Vianden leży w zakolu rzeki Our na północy, a jego zamek jest najczęściej fotografowanym budynkiem Luksemburga — długą szarą sylwetą wież i dachów na grzbiecie nad miasteczkiem.
Zamek
Zamek Vianden wznoszono między XI a XIV wiekiem na rzymskich fundamentach; był siedzibą potężnych hrabiów Vianden. Łączy romanizm z gotykiem, a galeria o wpływach bizantyjskich oraz wielka sala to najlepsze zachowane wnętrza średniowieczne w kraju.
W 1820 roku król Wilhelm I Niderlandzki sprzedał go kupcowi, który rozebrał go na materiał — dachy, drzwi, okna i okucia poszły na sprzedaż, a budowla runęła. Oburzenie opinii, w tym gniewny list Victora Hugo, powstrzymało najgorsze, ale poważna odbudowa zaczęła się dopiero po przejęciu przez państwo w 1977 roku. To, co dziś stoi, jest jej efektem i wykonano ją dobrze.
Victor Hugo
Victor Hugo odwiedził Vianden czterokrotnie i spędził tu dwa i pół miesiąca w 1871 roku, na wygnaniu po sprzeciwie wobec Napoleona III. Dom, w którym mieszkał, przy moście, jest dziś muzeum z jego rysunkami — Hugo był poważnym rysownikiem — i rekonstrukcją pokoju.
Miasteczko i wyciąg
Miasteczko to jedna główna ulica domów krytych łupkiem, wspinająca się ku zamkowi. Wyciąg krzesełkowy wwozi z doliny do kawiarni na wzgórzu z najlepszym widokiem z powrotem na zamek — to klasyczne zdjęcie.
Powyżej elektrownia szczytowo-pompowa SEO jest nieoczekiwanym kawałkiem turystyki przemysłowej: jedna z największych w Europie, z centrum dla zwiedzających wewnątrz góry.
Imprezy
Festiwal średniowieczny pod koniec lipca wypełnia zamek przez dwa weekendy targiem, turniejami i obozowiskami. Nëssmoart, jarmark orzechowy w październiku, jest mniejszy i znacznie bardziej lokalny.
Praktycznie
Do Vianden jest godzina z miasta Luksemburg. Autobusy odjeżdżają z dworca w Ettelbruck i są, jak wszystko, bezpłatne. Zamek jest płatny i czynny cały rok.
Ile czasu
Pół dnia wystarcza na zamek i miasteczko, cały dzień, jeśli dołożyć wyciąg, dom Hugo i spacer nad Our. Nocleg pozwala zobaczyć zamek podświetlony wieczorem, gdy autokary już odjadą.
Hrabiowie Vianden
W XIII wieku hrabiowie Vianden należeli do najpotężniejszych rodów regionu i byli spokrewnieni z domami Nassau i Luksemburg. Tą linią biegnie bezpośrednie połączenie z dzisiejszą holenderską rodziną królewską — dlatego zamek trafił w XIX wieku w ręce Orańskich, i dlatego jego sprzedaż na materiał budowlany była decyzją panującego monarchy.